czwartek, 24 października 2013

o podkładach Paese słów kilka :)

Witajcie moi mili! :)

Dzisiaj przychodzę do Was z postem na temat podkładów marki Paese - polskiej marki kosmetyków głównie kolorowych, wcześniej znanej pod szyldem Euphora.

Na tapetę wezmę dziś siedem fajnych produktów :)

oto gwiazdy dzisiejszego tematu, na tzw swatch'u na ręce :)  specjalnie przygotowałam temat o jednym kolorze - mianowicie "ciepłym beżu". Warto wiedzieć, że kolorystyka w podkładach Paese tak samo się nazywa, różni się numerkami,zależnie od rodzaju podkładu :)




Zacznijmy od lewej:

Long Cover - Szklana  buteleczka, ze szpatułką w środku.
Co pisze producent? - kremowa konsystencja doskonale ujednolica kolor skóry i ukrywa wszelkie niedoskonałości czyniąc 
ją świeżą i promienną przez cały dzień, bez konieczności poprawek. Nie pozostawia śladów na ubraniach. Idealny dla cery normalnej, suchej, wrażliwej, lub naczynkowej.
Składniki aktywne:
Masło Karite - uelastycznia i ujędrnia skórę
Prowitaminy B5 - nawilża i łagodzi podrażnienia
Kompleks Witamin A,C,E - zapewnia odpowiednią pielęgnację skóry i ochronę przed promieniami UV.
Cena - na stoiskach Paese ok 33,90zł, pojemność 30ml 



Moja opinia - konsystencja i zapach tego podkładu dla mnie na wielki plus.
Dodatkowo trwałość i krycie, identyczne jak nasze znane i lubiane Revlon ColorStay dla cery tłustej i mieszanej. Ja bardzo lubię ten podkład, i polecam go każdej osobie, która życzy sobie 
by kosmetyk wyrównywał idealnie koloryt skóry, pokrywał nawet popękane naczynka, i długo utrzymywał się na swoim miejscu. Jestem sama dla siebie najlepszym królikiem doświadczalnym, 
bo mam cerę mieszaną w kierunku do tłustej. Tu jest zalecenie do innych typów cer, jednak dla takiej jak moja, także się nada.
 Nie przesusza :)
Tak prezentuje się na buzi - sam podkład, twarz bez pudru,
 i różu itp itd. Tylko na oczach coś tam jeszcze mam :)


Moja Ocena - 5/5  :)



Podkład Specjalistyczny Nawilżający - jest to także szklana buteleczka ze szpatułką. 
Co pisze producent? - opracowany dla cery suchej, wrażliwej
 i alergicznej. Dobrze aplikujący się podkład o długotrwałym działaniu. Zawiera składniki intensywnie nawilżające oraz łagodzące uczucie szczypania i ściągnięcia oraz wysuszenia skóry. Pozbawiony substancji zapachowych. Dobrze maskuje przebarwienia i zaczerwienienia, nie pozostawia tłustego 
filmu na skórze.
Cena - ok 45zł na stoiskach, na stronach internetowych, deko mniej, ale należy pamiętać o kosztach przesyłki


Moja Opinia - dość ciekawy podkład, nawet fajna konsystencja. Testowałam ten podkład na swojej buzi, by zobaczyć jak  się sprawdzi. Ale jak już wiecie - moja mieszana w kierunku do tłustej cera, to nie za dobry króliczek dla tego typu podkładu, to też na jednym dniu testowania się skończyło.



 Od rana do wieczora będąc umalowana tym podkładem, musiałam go zmyć, bo buzia moja czuła się jednak ściągnięta, i niefajnie szczypała. Taki los osoby testującej - musi przetestować prawie 100% kosmetyków, które dostaje, niezależnie, czy do jej typu cery, czy nie :) Ogólnie zapach także na plus, i jakość, również. Jego brat - matujący, cieszy się wśród klientów większym powodzeniem :) 

Moja Ocena - 3/5 :)



Lush Velvet Matujący Podkład Z Kwasem Hialuronowym
 - to nowa seria podkładów marki Paese, szklana buteleczka 
z pompką już, pojemność większa, bo 50ml :) 

Co pisze producent? - opracowany kosmetyk dla cery tłustej
 i mieszanej. Zapewnia efekt aksamitnie gładkiej i matowej skóry. Długotrwale kryje. Kwas hialuronowy dba o równowagę hydro-lipidową naskórka, zapobiegając jego nadmiernemu wysuszeniu. Tlenek cynku działa antybakteryjnie i przyspiesza regenerację naskórka. Posiada alantoinę, która łagodzi i koi wszelkie zmiany skórne. 
Składniki aktywne: kwas hialuronowy, mikrogąbeczki matujące, koktajl witamin A,C,E oraz D-panthenol, alantoina, tlenek cynku
 i filtr UV.
Cena ok 50zł na stoiskach, może deko więcej, na stronach internetowych marki Paese, bądź sklepach online takich jak allegro itp, są w dużo tańszej ofercie. 



Moja Opinia - no, ten produkt mnie zawiódł. Nie matuje tak jak należy. Tym kosmetykiem miałam okazję się umalować, i nie zdał na mojej buzi egzaminu. Jestem rozczarowana. Pojemność całkiem fajna, i mogłyby inne podkłady Paese w niej także występować (niektóre dostaniecie w wersji XXL, właśnie w tej pojemności). 
Po kilku godzinach, zaledwie czterech, moja buzia już była mocno błyszcząca, i czułam efekt maski. Takie nieprzyjemne uczucie
 to było. Ten kosmetyk zdecydowanie nie jest dla mnie.  Dodatkowo, zauważyłam w pojemniczku z próbką, że gdy ten kosmetyk za długo stoi, zasycha, i robi się z niego jakby mus, ale o bardzo zbitej i twardej konsystencji. Nie do rozprowadzenia na buzi.


Moja Ocena - 1/5


Lush Satin - 
 Multiwitaminowy Podkład Rozświetlający 
Z Wyciągiem Z Owoców Tropikalnych - brat tego powyżej :) pojemność także 50ml, i buteleczka z pompką. 
Co pisze producent? - produkt przeznaczony dla zmęczonej, pozbawionej blasku cery, zapewnia promienny i świeży wygląd. Podkład zawiera witaminki A,C,E, koktajl z minerałów
i pierwiastków, które wpływają na poprawę kolorytu skóry pielęgnując ja. Aktywny kompleks biopierwiastków reguluje wydzielanie sebum, wspomaga syntezę kolagenu i kwasu hialuronowego w skórze, oraz spłyca drobne zmarszczki. Zawiera filtry UV.

Cena ok 50zł na stoiskach 



Moja Opinia - no, na makijaż dzienny, i faktycznie dla cery zmęczonej, daje radę. Ma fajną konsystencję, i faktycznie daje efekt rozświetlenia na buzi. Z niego byłam zadowolona. 
Jako, że miałam go w próbce   i zdjęcie poniżej ukazuje mnie w tym podkładzie na całej buzi - czyli błysk i lans - to muszę Wam sprostować - używałam go na skronie, na kości policzkowe, i środek czoła i czubek brody. Czyli tam, gdzie chciałam, by padało światło :) Resztę matowiłam po prostu pudrem :)  Brat Lush Velvetu, zdecydowanie przypadł mi do gustu :) do kuferka dla osób z cerą tzw zmęczoną, szarą, jak znalazł :) 


Moja Ocena - 4/5

Matte & Cover - to beztłuszczowy podkład matująco kryjący,
 do cery tłustej i mieszanej. Wersja z pompką, pojemność 30ml.

Co pisze producent? - Formuła podkładu oparta na wodzie
 i lotnych silikonach pozwala skórze swobodnie oddychać.
 Nie zawiera talku, dzięki czemu nie dochodzi do zapychania porów, które są główną przyczyną powstawania zaskórników. Formuła sebum control równoważy sfery tłuste i suche, odpowiednio je matując i nawilżając - czyli dopasowuje się.

Cena - ok 30zł



Moja Opinia - bardzo fajna konsystencja, jakby taka kremowa. Fajnie się go rozprowadza na buzi, faktycznie czuć to działanie sebum control, równoważące tłuste i suche partie na twarzy. 
Więc sprawdza się i spełnia swoje funkcje jak należy. Polecę go każdej osobie, która nie oczekuje super mocnego krycia, a zależy jej na fajnym wykończeniu makijażu, z wyrównanym kolorytem buzi. 


Moja Ocena - 5/5 

Podkład Specjalistyczny Matujący - pojemność 30ml, buteleczka szklana, z reguły oklejona czarną naklejką, więc łatwo go odróżnić od reszty. Ze szpatułką, podobnie jak Long Cover i Specjalistyczny Nawilżający.
Co pisze producent? - wyjątkowy bezwodny podkład o pudrowym, aksamitnym wykończeniu i mocnym efekcie krycia. 
Sprawia, że cera jest delikatna i aksamitna w dotyku. Nie wymaga dodatkowego użycia pudru. Zapewnia długotrwały jednolity kolor, nie podkreśla rozszerzonych porów, nie przesusza skóry
 i znakomicie się z nią stapia.
Składniki aktywne: kwas hialuronowy, mikrogąbeczki matujące, naturalne minerały, witamina E, tlenek cynku i tytanu.

Cena - 45zł 


Moja Opinia - no, w opisie producenta brakuje mi tylko dopiski, 
że to raczej podkład o konsystencji musu. Więc jakby pianka 
w szklanej buteleczce ze szpatułką. Przy malowaniu się na szybko, np spiesząc się rano do pracy/szkoły, czy bądź gdzie, jest się narażonym na przesadę z użyciem podkładu. Bo jego wystarczy naprawdę ODROBINA, i buzia jest pokryta. Ja raz to zrobiłam,
 i czułam to uczucie jakbym miała drugą twarz na sobie, swędziała mnie skóra, i ściąganie czułam. Dodatkowo widziałam, że przy nałożonym kosmetyku w niewielkim nawet nadmiarze, widać jakby strukturę wężowej skóry. Nie wiem jak to opisać. Jakby ktoś mnie "wytapetował" na Amen no.. :) Ten podkład cieszy się wielką aprobatą wśród pań, i ma swoje zwolenniczki. Ja także go polecam Jednak dla mojej buzi, po tym jednym błędzie, i drugim już poprawnym zastosowaniu, nie nadaje się. Przesuszył mi ją. 
Jest to kosmetyk faktycznie matujący i mocno kryjący. 
I polecam mimo to, że dla mojej buzi się nie sprawdził :)



Moja Ocena - 5/5


Ideal Matte - Beztłuszczowy Podkład Matujący - pojemność 30ml, lub także dostępny w wersji XXL, o poj. 50ml. Szklana buteleczka z pompką :)
Co pisze producent? - opracowany dla cery tłustej, mieszanej 
i trądzikowej. Beztłuszczowy, matujący podkład, którego bazę stanowi woda i lotne silikony. Produkt posiada ultradelikatną konsystencję, dzięki czemu bardzo dobrze się wchłania. Maskuje niedoskonałości skóry, pozwalając jej oddychać. idealnie stapia się z buzią, sprawiając że cera staje się jednolita i gładka. Nie tworzy efektu maski i zawiera filtry UV.

Cena ok 30zł

Moja Opinia - fajny produkt, wchłania się w skórę, stapia z nią faktycznie, i wyrównuje koloryt. Bardzo dobry kosmetyk dla osób, które rzadko się malują, a jednak by chciały spróbować
 i np uzyskać matowe wykończenie w makijażu :)
 Pompka to jego duży plus :)



Moja Ocena - 5/5




Prócz tej siódemki wspaniałych, marka Paese ma w swojej ofercie podkład o nazwie RegeneLift :)


dostępny także w wersji XXL w pojemności 50ml. W standardzie ma pojemność 30ml. Cena to około 45zł bodajże.
 Ja nie miałam okazji go testować, więc trudno mi się wypowiedzieć.

Producentów słów kilka na jego temat - podkład modelująco-liftingujący. Posiada lekką niewidoczną konsystencję. 
Dzięki zawartości napinającego polimeru delikatnie "prasuje" zmarszczki, dając efekt idealnie gładkiej świetlistej skóry. Podkład pozwala uzyskać młody, świeży, a przede wszystkim naturalny wygląd. Dzięki zawartości krzemu i magnezu, ujędrnia skórę. Polecany szczególnie dla cery zmęczone, odwodnionej, 
z wyraźnymi oznakami starzenia. Zawiera filtry UV.

Z opisu, i z tego, jak "macałam" kosmetyk pracując dla Paese, faktycznie, poleciłabym go paniom  w wieku dojrzałym,
 bo konsystencja jest taka, że nie zbiera się w zmarszczkach. Powinien się sprawdzić :)

Dla większego poglądu, co do innych odcieni - bo dziś opisuję kolorek ciepły beż/jasny beż - poniżej zamieszczę Wam kilka przykładów swatch'y z całą gamą kolorystyczną poszczególnych produktów:

Long Cover

Matte&Cover

Specjalistyczny Matujący


To na tyle- wyszło obszernie, ale zamierzenie :)

 Dziś w Douglasie będąc dla marki IsaDora, jak kończyła mi się dniówka, skusiłam się i zakupiłam. Zestaw z Estee Lauder, za 39zł, krem balsam pod oczy, i miniaturkę tuszu do rzęs :)  w prezencie dostałam nowy zapach Michaela Korsa - Sexy Amber :) 
Taki mini kaprys :D


Lecę spać :) Zostawiam Was z dłuuuugą lekturą :) Dobranoc!! :* :*