wtorek, 31 grudnia 2013

Ostatnia propozycja na makijaż na 31.12.2013 :)

No, nie obyłoby się bez brokatu i tym razem :)

Ale już w wersji bardziej kolorowej i odważnej .. :):):)


Postawiłam na mocno podkreślone oko, i neutralne w miarę usta i resztę twarzy :)

Tym razem makijaż zaczęłam od oczu, resztę twarzy umalowałam na końcu.

Na ruchomą powiekę nałożyłam cień w kremie z Isa Dory nr 20 Champagne, posłużył jako baza..




Na niego nałożyłam ciemny metaliczny granatowy cień..



Na tym cieniu, stempelkowo wklepałam klej do brokatu i następnie rozprowadziłam brokat z Inglota, który jest jakby biały opalizujący 
na niebiesko..




przy nasadzie rzęs i dookoła oka, obrysowałam linię eyelinerem w pisaku. Kreskę tą wyciągnęłam ku górze..




pod łuk brwiowy nałożyłam jasnofioletowy mieniący cień..




zewnętrzny kącik oka poprawiłam, tzn kreskę bardziej rozciągnęłam czarnym matowym cieniem, i tym samym metalicznym granatem, co na wstępie rozblendowałam miejsce przy załamaniu powieki i na zewnątrz... by stworzyć efekt "kociego oka". to samo zrobiłam na dolnej powiece - roztarłam ostre granice, zmiękczyłam przejścia..




wytuszowałam mocno rzęsy, brwi obrysowałam kredką ciemny brąz, na ustach pomadka z paletki Kryolan, na policzkach delikatny róż i rozświetlający puder z marki Nouba.



Tu wersja ze spiętymi włosami i koliczykiem.. :) 



jeszcze ujęcie na drugiej ścianie u mnie w pokoju - tej jaśniejszej.. :)




na koniec coś nietypowego - zmyta połowa dokładnie buzi, no usta całkiem. Jest różnica duża? :)




Tyle ode mnie, w kwestii propozycji na makijaż sylwestrowy :)

Mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie.



Tym optymistycznym wpisem żegnam się z Wami.

Czeka mnie w Sylwestra dużo pracy makijażowej... na bloga czasu mieć nie będę, więc już teraz składam Wam najserdeczniejsze życzenia, dobrze bawcie się tego wieczora i do siego! :)






:*:*:*

sobota, 28 grudnia 2013

Sylwestrowy make-up odsłona trzecia "bling bling"

Witajcie! :)

Zaproponuję Wam dzisiaj makijaż bardzo błyszczący, mieniący i na pewno nie na wyjście na co dzień  :)

Do przylepienia brokatu użyłam żelu-kleju do brokatu i pigmentów, który dostałam od znajomej w prezencie.



Wiele z moich koleżanek teraz prezentuje błyszczące look'i więc i ja postanowiłam pokazać coś od siebie.



buzię wcześniej umalowałam podkładem i przypudrowałam. Na powiece jest korektor w roli bazy pod cienie



przy nasadzie rzęs aż ku górze zewnętrznego kącika, miękką czarną kredką narysowałam "nieprecyzyjny" trójkąt... który następnie... roztarłam czystym pędzelkiem na całą ruchomą powiekę tak by w wewn kąciku było najmniej produktu



tak roztartą kredkę pokryłam dodatkowo czarnym cieniem - obojętnie, czy mat czy z drobinkami, każdy się nada



powiekę umalowaną w ten sposób "przypięczątkowałam" dosłownie (za pomocą stempelkowania) żel/klej do brokatu i pigmentów, i zaczęłam nakładać jeden z trzech kolorów brokatu w wewnętrzny kącik oka, wklepując go delikatnie..



na środek drugi kolor... starając się, by przeszły przez siebie te dwa bardzo ładnie.. 



i trzeci na zewnątrz, i rozkładałam go też pod załamanie powieki... by tworzyło to całość makijażu.. linię przy rzęsach namalowałam eyelinerem w kolorze turkusu - mój ulubiony 32 z Inglota :)



Potem oczyściłam z drobinek brokatu buzię w okolicach oka, rzęsy następnie wytuszowałam mocno czarnym tuszem, zewnętrzny kącik dolnej powieki zaznaczyłam ciemnym brązowym cieniem, i lekko przypruszyłam ostatnim kolorowym brokatem. Brwi domalowałam, policzka zaznaczyłam różem
 i musnęłam delikatnie usta neutralnym błyszczykiem.. 

I voila! 


Te kolory fajnie grają naprawdę z niebieską tęczówką. A kreska turkusowa dodatkowo podbija kolor oka :)


W razie uznania - linię wodną można zaznaczyć beżową kredką lub białą, by bardziej wyciągnęło nam oko :)


A to moje maleństwa których użyłam - dwa brokaty z Inglota - te w okrągłych słoiczkach i jeden z MakeUp Atelier Paris.. :) I wspomniany wyżej żel/klej.





Makijaż taki, bez utrwalania go fixer sprayem wytrzymał mi do późnych godzin wieczornych. I mimo zbitej warstwy brokatu, nie przeszkadza w mruganiu, i nie osypuje się. Przy odpowiednio mocno nasączonych płatkach kosmetycznych można go za pierwszym podejściem idealnie usunąć z oczu :)

Już niedługo zrelacjonuję Wam moją przygodę z serum na porost rzęs marki Neicha - Ample Lashes, zbliżam się do 1,5 mca  w stosowaniu go.



Tymczasem uciekam. Paa :)

piątek, 27 grudnia 2013

Freedom System - Colour Play, pomadki Inglot

Zapowiedziany wpis Wam przedstawiam.. :)

bohaterami dzisiejszymi są...

pomadki/farbki do ust i nie tylko marki Inglot. 
Cena za wkład ok 12zł.
Kasetka do kupienia na każdym stoisku z kwadratowymi wkładami, i w każdym salonie Inglot w Polsce, oraz online.

Jest ich dziesięć, mają super konsystencję, pigmetnację i są mega trwałe.
 Oto one:


Kilka z nich pokażę Wam na ustach:




 * ta jest moją ulubioną




Reszta ich zastosowania, bynajmniej u mnie była następująca:

 - usta w rytmie Reggae :) 



- jako eyeliner przy nasadzie rzęs i w załamaniu powieki... :)


- bardziej scarry, na usta :)  



- usta w wersji glam ;)



- i na całą buzię (eksperyment :D ) jako facepainting - stokrotki malowane  :) 



Ich zastosowanie jest szerokie, podobnie jak supra z Kryolanu :) są tłustej konsytencji, nadają się również z powodzeniem jako baza pod cienie :)

Można nimi pięknie wykonać makijaż ust techniką 3D.  To jeszcze przede mną, czekam na super modelkę do pewnego projektu :)

Mój pierwszy raz z malowaniem buzi nimi, był czasochłonny, i co mrugnięcie powiek modelki, musiałam poprawiać linie. Dopiero pod koniec zdjęć gdy spróbowałam utrwalić ten malunek suchymi cieniami, zdałam sobie spawę, że tak dłużej wytrzymują:)


Polecam te farbki/pomadki każdemu z Was jeśli w Waszej głowie drzemie super wena na różne mazy kolorowe i nie tylko.. Paletka jest idealna i zgrabna - w sensie opakowania. Nie zajmuje dużo miejsca w kufrze... :)

Ja ją traktuję jako mój MustHave 2013 na sesje zdjęciowe ;)




Następnym razem spotkamy się z brokatowym makijażem Krok Po Kroku :)





Paaaaaaaaaaaa :*:*

sobota, 21 grudnia 2013

Beauty Biar - sesja końcowa - zapowiedź

Dyplom jest, zdjęć kilka co ja zrobiłam - też :) dostanę zdjęcia z sesji w szkole, które robił
Super Fotograf Patryk Wosztal, to opublikuję szerszy wpis nt 
kursu III stopnia w szkole Agi Brody :)







pozowała mi Emilka.
makijaż inspirowany nadchodzącymi trendami makijażowymi 2014 :)


 spódnica z firany, na kole z sukni ślubnej :)



Paa!!!  :*:* 

czwartek, 12 grudnia 2013

Isa Dora make up na Sylwestra propozycja nr 2

No, i jestem z zapowiadanym wcześniej wpisem makijażowym.. :)

Tym razem użyłam dwóch paletek cieni potrójnych wypiekanych Isa Dory, Khaki Green i Purlpe Van, dodatkowo posłużyłam się drugą nowością marki na zimę poczwórną paletką cieni o nazwie Pink :]

*** przy okazji krok po kroku makijażu - minimalnie widać, jak mi wzrosły rzęsy po Ample Lashes Serum na wzrost rzęs :) - ale o tym, za 2 tygodnie :] ***



Standardowo - pierw umalowałam buzię, przypudrowałam 


na tak przygotowaną powiekę, nałożyłam cień w kremie Isa Dora - Marble, posłużył jako baza pod makijaż oka

na zewnętrzny kącik powieki nałożyłam  najciemniejszy zielony odcień z potrójnej paletki wypiekanych cieni Khaki Green

w środku aż do wewnętrznego kącika znalazł się cień fioletowy z paletki wypiekanych cieni Purple Van. Średni z trzech odcieni fioletów

dodatkowo do wewnętrznego kącika dodałam jeszcze najjaśniejszy cień z poczwórnej paletki Pink 

i by oko wyglądało na "kocie", dodałam na zewnętrzny kącik ponownie zielony ciemny cień wypiekany z paletki Khaki Green zmieszany z najciemniejszym fioletowym z drugiej potrójnej Purple Van :]

przy nasadzie rzęs narysowałam eyelinerem w pisaku Flex Tip kreskę a pod łuk brwiowy roztarłam kredkę Eyebrow Highlight 

na buzi podkład Wake Up Make Up nr 2, na to puder matujący Matte Blonde 30, róż Icy Rose 42. Brwi obrysowałam kredką do brwi ze szczoteczką- Light Brown 34 nr, tusz do rzęs to mascara Precision, idealnie rozczesuje, wydłuża i zagęszcza u nasady. Na ustach błyszczyk multivitamina o nazwie Mandarine :)


I Voila! :)





To druga propozycja makijażu wykonanego produktami marki IsaDora. Jestem z nich bardzo zadowolona.
Niebawem zrobię osobną recenzję o podkładach.
Tymczasem....

W następnym wisie... 

recenzja i pokaz kilku makijaży wykonanych pomadkami/farbkami Inglot ;)



Do następnego!!


:*:*

wtorek, 10 grudnia 2013

Isa Dora make up na Sylwestra - zapowiedź drugiej propozycji

Witajcie! :)

Jeszcze dzisiaj wieczorem postaram się wrzucić makijaż
 krok po kroku kosmetykami marki Isa Dora,
 z którą współpraucję  :)





Oto dzieciaki, których użyłam: 


- palety cieni wypiekanych: Purple Van i Khaki Green
- paleta czwórki cieni Pink
- kredka pod łuk brwiowy
- kredka do brwi Light Brown
- podkład Wake Up Make Up 02
- puder prasowany 30 Matte Blonde
- tusz do rzęs Precision
- eyeliner Flex Tip
- róż prasowany Icy Rose
- cień w kremie Marble
- błyszczyk multiwitaminowy Mandarine
- kredka na linię wodną oka marki Paese nr 21

do zobaczenia wieczorem! :)



***zapraszam także na mój fanpage***



poniedziałek, 2 grudnia 2013

IsaDora Make Up na Sylwestra, propozycja nr 1


Witajcie!! 

Zabrałam się za malowanie IsaDorą, 

by móc Wam przedstawić kilka z tych kosmetyków i o nich opowiedzieć. 
Głownym bohaterem tego makijażu będzie paleta czterech cieni 
Gold & Silver nr94, 
najnowsze dziecko IsaDory, z najnowszej kolekcji. 
 W niej znajdziecie dwa czyste maty - czerń i brąz
 i dwa błyszczące mocno cienie, srebrny i złoty beż.

Dziś do makijażu użyłam beżu i brązu z tej palety.


Poniżej reszta kosmetyków  użytych do KPK IsaDorą





- podkład 16godzinny nr 31 Fair Beige
 - tusz do rzęs 2.0 pogrubiający i wydłużający
 - cienie w musie, dwa kolory: 20 Champagne i 28 Gun Metal
 - konturówka do ust 28 Nude Skin
 - pomadka matowa 06  Deco Rose
 - puder prasowany 18 Camouflage Light 
 - kredka z drobinkami Twist Up 56 Steel Grey
 - kredka do linii wodnej marki Paese nr 21 (jedyne dziecko nie IsaDory w tym makijażu)
 - kredka do brwi ze szczoteczką 34 Light Brown wodoodporna
 - róże prasowane: na skronie 02 Cool Pink, na szczyt kości policzkowych 42 Icy Rose
 - bronzer prasowany nr 43 Terracota Bronze  pod szczyty kości policzkowych
 - paletka czterech cieni 94 Gold & Silver



Wcześniej przygotowałam buzię, tzn umalowałam podkładem i upudrowałam, także wcześniej wyrysowałam i uczesałam brwi.



na tak przygotowaną skórę powieki, nałożyłam cień w kremie nr 28 Gun Metal - idealnie się spisuje jako baza pod cienie




na zewnętrzny kącik i idąc ku środkowi powieki ruchomej nałożyłam brązowy mat 
z palety czwórki 94 Gold & Silver



w wewnętrznym kąciku zaczynając i idąc ku środkowi powieki ruchomej znalazł się złoty beż z palety czwórki 94 Gold & Silver



odpowiednio oba kolory między sobą roztarłam, dodałam przy nasadzie rzęs linię w w kolorze ciemnego szarego, za pomocą kredki Twist Up 56 Steel Grey




na szczyty kości policzkowych, i na usta nałożyłam rozświetlacz w postaci białego cienia opalizującego na różne kolory
 (wiem, wyglądam tu jak trupek :D)



wytuszowałam rzęsy tuszem 2.0 pogrubiającym i wydłużającym, na linię wodną oka, nałożyłam kredkę Paese nr 21, a pod łuk brwiowy wklepałam odrobinę cienia w kremie nr 20 Champagne, to samo zrobiłam wewnątrz kącików oka . Dolną powiekę przejechałam złotym beżem z palety poczwórnej Gold & Silver 



resztę,tzn róż na skronie 02 Cool Pink i na szczyty kości policzkowych 42 Icy Rose połączyłam z bronzerem nr 43 Terracota Bronze, którego umieściłam tuż pod szczytem kości policzkowych. 



Usta obrysowałam konturówką nr 28 Nude Pink, na to nałożyłam matową pomadkę 06 Deco Rose i voila!





Żeby nie było - spodbyk także jest :D z dedykacją dla Lova Mojego ;) :* 


I Jak Wam się podoba? :)


Jeśli chcecie poznać bliżej markę Isa Dora, zapraszam ciepło do Perfumerii Douglas w Silesia City Center w Katowicach w każdy czwartek grudnia :)
Jestem tam 12-20tej, służę radą, bezpłatnym makijażem typu "flash" 
Do każdej zakupionej rzeczy z marki Isa Dora - gift od firmy, odpędzający te zimne dni - bransoletka w letnich kolorach :)