poniedziałek, 3 marca 2014

Ślubnie na papierze

Witam! Dawno nie zaglądałam, ale to za sprawą dość mocnych zmian w moim prywatnym życiu. Niekoniecznie na dobre.. ale już powoli się podnoszę   
i wychodzę z dołka :)

Postanowiłam w tym wpisie po długiej przerwie pokazać Wam wszystkie moje prace makijażowe, które dzięki zaangażowaniu kilku dobrych fotografów
 i modelek mogłam opublikować na łamach pism takich jak "Makijaże i Fryzury Ślubne" z wydawnictwa infopolismedia.



Było kilka tych publikacji. A zaczęło się to od przygody w Beauty Biar
 u Agi Brody ,gdzie absolwentki miały gwarantowaną sesję foto do tych pism.
Długo czekałam jednak na opublikowanie mojej pracy z tamtejszej sesji. Sama postanowiłam się zgłosić do redaktora pisma. Pani redaktor przyjęła moje pierwsze prace i niedługo potem się one pojawiły :)

Na pierwszej sesji mającej pojawić się na łamach pisma, pozowała moja Etatowa - Monika, fotografował Piotr Kajda  i czesała moja fryzjerka znajoma Basia :)




Następnie chwilę po tym... ukazała się druga publikacja  :) też w roli modelki moja Etatowa :D 




      
później już poszło :)
w tym samym piśmie co wystąpiła moja praca ze szkoły, znalazła się też praca z sesji z Agatą Kuler, Pauliną Słodkowską modelką :) 


Następnie  z Agatą Kuler fotograf, projektantką Agą Murawską i dwiema fryzjerkami - Izą Sokołowską i Teresą Opiałą, i trzema modelkami - Kają Oleszczuk, Roksaną W, Klaudią Nastulą i Olą Lewandowską spotkałyśmy się 
i zrobiłyśmy  takie to prace :) tu Roksana i fryzura Teresy.

Tutaj prezentuje się Ola :)

w międzyczasie była sesja opublikowana z udziałem modelki Pauli Haponiuk, Izy Sokołowskiej fryzjerki, i Agaty Kuler fotograf :)
 uwielbiam Paulę i ten makijaż :)

z czasem zaczęły się ukazywać bardzo niespodziewane prace które dawno dodawałam :)

jak np ta - fotografował Artur Bogdziun, pozowała moja ulubiona - Magda Ż :) ja czesałam nawet hehe :) 


z tym samym fotografem - Arturem Bogdziunem, trafiłam na okładkę 
i do środka pisma z modelką Martyną Budzyń


i dzięki tej sesji - bo ona niestety, ale wyszła do pisma bez zgody modelki 
(na szczęście ta nie miała żadnych zażaleń i nie wniosła żadnych pozwów itp przeciw pismu) - w zamian za gafę i brak prośby o zgodę modelki, redaktorka zaproponowała mi wywiad.. :)

pojawił się on w numerze, gdzie też pojawiła się moja publikacja z sesji 
z Agatą Kuler, czesała Teresa Opiała, pozowała Klaudia Nastula a sukienka dzięki życzliwości Agi Murawskiej


wywiad na dwie strony - fajny tytuł :) ciekawe pytania dostałam. I dzięki kilku pannom młodym i fotografom ślubnym - ich zgodom, znalazły się w wywiadzie zdjęcia z tzw backstage'y ślubnych i jedna fota z pleneru ;) 




Pojawiła się też Kaja Oleszczuk :) ostatnia sesja przy współpracy z Agatą Kuler gdzie tym razem czesała Iza Sokołowska i suknię użyczyła Aga Murawska.


Ta sama projektantka miała swój wywiad w piśmie Młoda Para, tego samego wydawnictwa co powyższe


do wywiadu z Agą zostały użyte prace trzy - sylwetki z sesji przy współpracy
 z Agatą Kuler i modelkami: Olą, Klaudią i Roksaną :) 



Dużo koleżanek po fachu twierdzi, że to bez sensu, bo za darmo wydawnictwo ma prace gotowe do publikacji i nic z tego nie mają współtwórcy itp itd...
Ja się z tym nie zgadzam.

Dużo z moich klientek przegląda te pisma, patrzy na autorów prac - fotografa, fryzjera, czy wizażystę.
Dodatkowo pismo, na ostatnich stronach każdego z numerów podaje kontakt do każdego ze współtwórcy, numer telefonu, stronę, mail i miejscowość,
 by potencjalny klient mógł trafić.

Mnie się zdarzyło kilka już panien młodych dzięki tym publikacjom, więc nie narzekam. A takie pisma na mojej komodzie, przy wizycie klientki, to tylko plus dla mnie :) 

Także.. na pewno nie raz jeszcze znajdą się tam moje makijaże.

Do następnego! :)