poniedziałek, 27 października 2014

Współpraca z Irysami plus FMA2014 konkurs na makijaż

Witajcie...

Obiecałam drugie podejście do MakeUpStartera z marki Nivea. Jednak przykro mi, rozczaruję Was.. Nie będzie drugiego postu z drugim podejściem. Ten kosmetyk zdecydowanie nie jest dla mnie dobrym sposobem na przedłużenie makijażu na buzi. Za drugim razem było jeszcze gorzej.Więc sobie darowałam.

Polecam ten produkt jedynie osobom o bardzo suchej buzi, bo idealnie nawilża. Ale nie nakładając go w nadmiarze by nie przebłyszczał cery przez resztę dnia.





Nawiązując do tematu postu..

razem z fotograf Anią Kiszką z duetu Iris Cream i modelką, moją przyjaciółką Emilią, bierzemy udział  w konkursie na nagrodę czytelników w Fashion MakeUp Awards 2014 organizowanym przez portal http://e-makijaz.pl/


Nasze prace biorące udział:






Biżuteria to gadżety ze skleu Glitter z Sosnowca z C.H. Plejada.

Sukienka to nasz pomysł "na szybko".

Makijaż, zdecydowanie rozświetlony, glam fashion. Taki jak do kreacji Wivienne Westwood, czy np Carla Lagerferda lub Versace, z elegancją i zmysłowością.


Do dziś do godziny 23:59 odbywa się głosowanie czytelników za pomocą sms słanego na podany numer przy zdjęciu:





Jeśli chociaż trochę podoba Wam się nasze dzieło -  prosimy o głosy :)



a tymczasem... zapowiedź przyszłej sesji foto we współpracy z Łukaszem Mizgałą i utalentowaną fryzjerką Czarną Różą:)


wtorek, 23 września 2014

MakeUp Starter by Nivea - podejście pierwsze

Jak obiecałam...

Wpis dotyczy dzisiaj nowego produktu marki Nivea. Jest to MakeUp Starter. Krem-baza pod makijaż i do pielęgnacji codziennej.
Można go dostać m.in. w Drogerii Hebe za 19,99zł. 

Są dwa warianty tego produktu do skóry wrażliwej i suchej, oraz mieszanej.

Ja posiadam ten drugi.

Różnią się opakowaniem, jeden ma niebieskie wieczko, drugi różowe :)

Jak widać, do skóry mieszanej, mamy niebieski wariant.



Konsystencja wodnista, jak  krem nawilżający. W zapachu nie jest drażniący. Dobrze gra z podkładami różnych marek, nie ważą się na starterze.


Nie robiłam zdjęć  krok po kroku, co nakładałam... Wiadomo przecież że skoro MakeUp Starter, to jako bazę pod makijaż. Więc przed nałożeniem podkładu 
i reszty, zaaplikowałam sobie Nivea :)
Rozłożyłam na całą buzię w małej ilości, odczekałam kilka chwil aż się wchłonie
 i wypracowałam makijaż do pracy.



Jako że w pracy spędzam czasem 9h, to uznałam, że będzie to idelany test 
\dla tego produktu. Zwykle świecę się w trakcie pracy w strefie T. 
 Co poprawiam sobie pudrem w kamieniu -standard.
Swoją drogą - ładny make up mi wyszedł? :)



I już po pracy. Miałam na 6 rano, do 15 tego dnia.
 Tradycyjnie poprawiałam się w ciągu dnia na strefie T. 
Jednak.... uważam, że MakeUp Starter słabo się spisuje.
 Buzia mi się cała błyszczała i zauważyłam jeden fakt - częściej musiałam chodzić do łazienki ,by się przypudrować. 
Jakby mnie ten Starter przetłuszczał.



Tu zdj z fleszem - widać to ?



Może to był fakt, że nałożyłam go na całą twarz a nie tylko na miejsca w których się błyszczę.


Dzisiaj więc zrobiłam sobie ponownie makijaż z użyciem Startera.
 Ocenimy po pracy  i w trakcie.


Chwilowo ten produkt dostaje ode mnie z 5-ciu możliwych, 3 punkty. Zobaczymy po podejściu drugim.

A poniżej zdjęcia  ze spotkania z Łukaszem Mizgałą oraz przesympatyczną Dalią:






Do następnego! Miłego dnia :)

niedziela, 17 sierpnia 2014

Makijażowo, kolorowo, nowo :)


No, to jestem :) 

Jak poprzedni wpis-zapowiedź, obiecany post o tamtejszych makijażach



EMILKA

Moja serdeczana przyjaciółka a zarazem utalentowana modelka, i pracownica ZUSu :) Także jestem zobowiązana ją uwielbiać i kochać, bo inaczej mnie prześwietli i mi zaszkodzi haha :D Nie no, żart :)

Poniżej sklejka BEFORE/AFTER


Na oczy nałożyłam cienie z KOBO, co kupiłam niegdyś na allegro pojedyńcze oczka od jednej z użytkowniczek.

Wyszedł mi jakby zachód słońca, nad morzem  - ciemna niebieska kreska, kredka PAESE :)



Do tego błyszczyk marki Revlon, brwi cieniem matowym brązem Kiko pociągnięte... :)

No, i hybrydy - OMBRE, mój pierwszy raz :D Postanowiłam spróbować swych sił w mieszaniu żeli i hybryd, uważam że jak na 1szy raz, wyszło całkiem fajnie :)





MARTA

Znajoma bardzo dobra, także pasjonatka motocykli :)

Zajrzała do mnie by podać mi prezent dla mojej przyjaciółki Basi,
 której urodziło się dzieciątko - Michałek :)

TUTAJ możecie ten prezent podziwiać :)  
Gorąco zachęcam do skorzystania z jej usług hand made :) 
Dziewczyna ma taletn ogromny!

A przy okazji zmalowałam ją na wesele :) Zafundowalam jej w neutralnych kolorach makijaż na "banana" :)




Kolory z palety 20cieni KRYOLAN, którą uwielbiam :) Na ustach neutralna pomadka marki Isa Dora, którą pokochałam od 1szego zmalowania :)


Do tego kreska czarna, eyelinerem IsaDory, policzka muśnięte GlamourGlow paletą rozświetlaczy.. :)


A tak się prezentowała ze swym ukochanym w całości, przed przyjęciem ;)   (zdj zapożyczone z profilu fb Marty narzeczonego*) 


Obecnie dużo się u mnie dzieje :)

Spotkałam się też niedawno z Asia i jej siostrą Anią.. :)
 malowałam obie na ślub jednej z nich - mianowicie Ani.


Zgodziły mi się na BEFORE/AFTER więc mogę je Wam tutaj pokazać :)


Pierwsza Ania :)    

Domalowałam/dosztukowałam jej cieniem KIKO brązowym matem brwi,
 bo jej własne słabo odrastają.
Policzka to róż IsaDora nr 42. Oczy to mix paletek piątek MAP :) 
T22 z tą z niebieskimi kolorami T07 :D  

Na ustach różowa pomadka i błyszczyk, na oczach dodatkowo czarna kreska
 i kępki Inglot :)  



ASIA 

Asię zmalowałam na typowo ostro, jeśli chodzi o oczęta.  Usta zostawiłam neutralne, podkreśliłam policzka, także domalowałam brwi... i dokleiłam kępki. Jednak u Asi eyeliner to turkus z Inglota nałożony na wcześniej zmalowaną czarną kreskę  :) 





Dziewczyny wyglądały rewelacyjne.. :) (zdj poniżej zapożyczone z proflilu Facebook Ani*)




Długo ostatnio nie jeździłam na motocyklu, a to przez pogodę, a to przez brak wolnego czasu... wreszcie Lov mój postawił mnie przed faktem, podjechał pode mnie swoją super machiną CZ175 :D I pojechaliśmy po moje Maleństwo :) i w droooogę przed siebie.. :) A na koniec, przystanek u mojej kochanej babci, gdzie spotkaliśmy się z moim niespełna 4letnim kuzynem Adasiem :D


A to nasze wehikuły czasu/szczęścia na postoju prażąc się w promieniach słońca :D 




Na następny wpis mam coś dla Was nowego... alternatywa dla baz silikonowych i innych tego typu.. :D

Marki NIVEA :)  Jest też wersja dla cery wrażliwej :) testowałam na klientkach, mam swój własny słoiczek, i jestem mega zadowolona! 
Ale... to zostawiam na następny wpis :)







Dobrej nocy!!! :*:*:* 

środa, 16 lipca 2014

I'm back.. :) IRYSowo ;)

Po długiej przerwie, wracam na bloga. 
Dawno nie  pisałam, skupiałam się jedynie na odwiedzaniu blogów osób które subskrybuję, i też na moich prywatnych zlecenaich i klientkach ślubnych.. :)

Miałam kilka fajnych makijaży ślubnych w nietypowych odsłonach.
 Czekam z niecierpliwością na zdjęcia od Panien Młodych..
 Spotkałam się w tym sezonie ślubnym z fotografem z mojego miasta,
 z Tomkiem --> http://fototc.pl (polecam wszystkim parom młodym :) )

Nawiązałam współpracę z bardzo utalentowanymi fotografami - duetem IrisCream . Przesympatyczne małżeństwo - Dariusz i Ania.
Super warunki w studio,  genialne pomysły,
 i przecudny kącik makijażowy w fajnej oprawie.
Ania i Darek specjalizują sięw fotografii ślubnej, portretowej, dziecięcej, aktowej.. generalnie mają pełen zakres. 
Dariusz odpowiedzialny jest za nagość zakrytą, akty, Ania natomiast portrety, sesje dziecięce.
Razem jeżdżą na śluby :) 
Już kilka fajnych tematów zrealizowaliśmy przez ten czas... :)
Zaczęliśmuy nasze przygody od portretów i kilku aktów na prywatne zlecenie klientek ;) Tu poniżej.. Zuzia przy malowaniu i potem before/after :)




 Później już odważniej :D spotkanie z modelką Klaudią, moja wizja szalona  
i kilka ujęć ślubnych pod publikację :)




 Kołnierz malowałam niecałe dwie godziny. Spodziewałam się dłuższego czasu z tym :D Tak prezentuje się skończony ;) 



I ślubny makijaż pod publikację - mamy ją! :)




tadaammm :)




 Kolejne spotkanie - kolejna szalona wizja, a nawet dwie.. :) 
z modelką Magdą.. :)
pierw delikatnie, rozświetlona cera.. :)


Potem już hardcore :)  celowo "wybielałam modelkę - 
malując ją jasnoporcelanowym podkładem od dekoltu po całą buzię  
by uzyskać efekt jak poniżej ;)




Raz nawet byliśmy poza studiem - w klubie Kashmir w Sosnowcu ;)
 na sesji  z Patrycją i Sonią ;)
Zdjęcie grupowe :D 


fotografowie przy pracy - modelki na drzwiach "Narni" :D


Budda też musiał mieć sweet focię z naszymi modelkami  :)


Darek przy pracy ;)


Trochę odkrytej nagości też się znalazło ;)


Kilka zdjęć w klubie sama porobiłam, ciekawy wystrój mają :D






A ostatnio znów w studio się spotkaliśmy ;) z prześliczną Dominiką, którą poznałam przy okazji malowania w sieci perfumerii Douglas, gdzie pracowałam pod marką IsaDora  :)





To jest taki nasz wstęp-zaproszenie dla wszystkich chętnych  pań na sesję "Metamorfozy" w atrakcyjnej cenie :)


Zapraszamy serdecznie wszystkich zainteresowanych do kontaktu na mail  mejkapyrenaty@o2.pl bądź  fotograf@b33.pl :)