sobota, 28 września 2013

50 faktów na temat Renaty

Czytając Wasze blogi, trafiałam co rusz na fakty o Was samych.
Zainspirowana tym, postanowiłam, że także się podzielę z Wami faktami na temat mojej osoby. A co mi tam. Nie mam nic do stracenia :]



1. Jestem baaaaardzo szczera, raczej nie kłamię, a jeśli już mówię prawdę, często ona wydaje się być dla niektórych bardzo niewygodna, skąd potem dowiaduję się, że jestem np zouzą, wredną osobą, i bezczelną. A ja po prostu mówię szczerze to, co myślę. Ot co.

2. uwielbiam kolor fioletowy <3  do tego stopnia, że w moim nowo wymalowanym na dwa odcienie zieleni pokoju, siedzą sobie wrzosy w tym odcieniu.  A na jednej ze ścian wisi wielgachny obraz  w ciemnej ramie a  na nim fioletowe storczyki :]  Przepadam za paletką cieni MakeUp Atelier Paris T09, uwielbiam łączyć jej fiolety z kolorami T22 na powiekach panien młodych. Przecudne połączenie. Wychodzi gorzka czekolada jakby z lukrem z fioletu :]  poniżej jeden z pierwszych makijaży gdzie połączyłam te kolory i od którego zaczęło się dalej :]



3. rzadko komu się chwaliłam, gdzie pracowałam prawie 4,5roku na umowę na czas nieokreślony. Jako że z wizażu samego, u mnie na regionie nie zawsze da się wyżyć, a konkurencja jest naprawdę duża jeśli chodzi o rozpiętość cenową usług za makijaż ślubny itp itd, to długo mi zajęło zanim podjęłam decyzję by odejść z Tesco, gdzie pracowałam jako kasjer-sprzedawca. Czyli pani kasjerka "czy będzie pan miał grosika?" :D:D
 I nie, NIE ŻAŁUJĘ  tego okresu przepracowanego tam. Praca na takim stanowisku nauczyła mnie wiele dystansu do ludzi, pokory i cierpliwości anielskiej do klienta. Dzięki tej pracy jestem bardziej wyczulona na potrzeby moich klientek i potrafię z nimi porozmawiać dosłownie o wszystkim :) Także nikt praktycznie nie wie, prócz moich współpracowników, że pierwszy wywiad na temat mojej pasji, jaką jest makijaż i wizaż w każdej postaci, ukazał się w gazetce wewnątrzpracowniczej,
Tesco Dzisiaj :) było to dla mnie duże wyróżnienie i dzięki tej publikacji uświadomiłam sobie, że jednak ludzie, z którymi współpracuję, chwalą to, co robię i doceniają.



4. jestem bardzo sentymentalna, łatwo się wzruszam i lubię wracać do wspomnień. Dlatego też często czytam swój jedyny już pamiętnik - internetowy. Taki jeden blog. Kto sprytniejszy, pewnie go wyszuka :)

5. po raz drugi jestem z moim Lovem. kilka dobrych lat przerwy zajęło Nam obojgu dojście do tego, że jednak jesteśmy dla siebie najważniejsi, tymi jedynymi partnerami i że nie możemy żyć bez siebie :) Nie żałuję tego wejścia drugi raz do tej samej rzeki. W  Naszym przypadku, ta woda nie jest mętna, jest przejrzysta  :)





6. 12.02.2013 to data, która zapadnie w mojej pamięci na zawsze. Od tego czasu dużo się zmieniło, i ja jestem inna i już nigdy nie będę taka jak kiedyś. Tego dnia zmarł mój Ojciec. Autorytet, jeden z moich mentorów jeśli chodzi o pierwsze kroki w plastyce, rysowaniu twarzy ze zdjęcia, i mój przewodnik po kolorach, który zaraził mnie rysowaniem i malowaniem. Dzięki Ojcu, będąc smarkaczem, gdzie zbierało się w podstawówce karteczki zrywki z Królem Lwem i innymi bohaterami bajek - nauczyłam się odwzorowywać kreska w kreskę postaci z tej wyżej wymienionej bajki, patrząc tylko na obrazek.  Dzięki Tacie głównie rozwinęła się we mnie pasja i chęć do malowania, nie tylko na papierze, ale i na twarzy. Stąd wizaż :) Także będę tą pasję pielęgnować z dużą miłością. Grubciu - kocham Cię :*





7.  SIÓDEMKA  to moja ulubiona liczba. Urodziłam się 7go września, przez całą podstawówkę w dzienniku miałam nr 7, w liceum także. Dopiero w studium kosmetycznym numer... SIEDEMNAŚCIE :D Czyli też poniekąd siedem :D phihi :)  I tak, uwielbiałam serial "Siedem Życzeń" z kotem Rademenesem :]

8. KOTY - to zwierzęta, które podziwiam, lubię i kocham. Mam swojego prywatnego mruczącego stwora, Czarnego. Którego dostałam na 18te urodziny. Przylazł do mnie zapchlony, z kokardą czerwoną na szyi. Koleżanki mi go złapały na Koksowni - bo sobie sama zażyczyłam kota, i to najlepiej czarnego. Tak u mnie pojawił się ... Ciapek :D Bo tak to moje kocię ma na imię hehehehe :D obecnie regauje na Ciiiiiiiii, Ciuś, Czarny, Kociej. Lov na niego woła Wkurwek, Wkurwson i takie tam :D


9. jak byłam 8latką, mówiłam wszystkim w rodzinie, a szególnie mojej ukochanej babci "ja nie umrę staro, tylko umrę piękna i młoda! zobaczysz! w wieku maks 64lat, powieszę się, by nie zmarszczyć się całkiem i by zachować swoją młodość" ... :D tak wiem, paranoja max :D:D:D

10. Na wszystkie kosmetyki mieszczące się w moich trzech kuferkach (i tych do makijażu i tych do paznokci i tych do stylizacji rzęs) mówię pieszczotliwie ZABAWKI :)

11. jestem straszną zazdrośnicą.... eh, walczę z tym, ale jeśli któraś mi spróbuje podbijać do Lova - mimo że wiem, że jest mi wierny, to powyrywam włosy z łba i zrobię z nich miotłę! wr :D

12. do 19go roku życia jeździłam rok w rok na wieś do wujka przybranego mojego na wakacje.
 Do Lelowa. Tam spędziłam najzajebistsze lata swej młodości. Jeździliśmy starym przerobionym wartburgiem na pole, rzucaliśmy widłami w dal, gdzie  niekiedy na takie widła nadziały się polne myszy :D Tam miałam swoje pierwsze młodzieńcze miłości i zawsze jeździliśmy na "wieśparty", czyli dyskoteki błyskotrzaski - m.in. do Złotego Potoku, do Paradiso, do Niegowej, gdzie była Alfa, w starej stodole :D masakra... :D:D zajebiaszcze czasy :) i popylanie wozem strażackim z kuzynami :D

13. Skorpion - to znak zodiaku, z którym ewidentnie i na pewno nigdy się nie dogadam. Czy to mężczyzna, czy kobieta.. Tak, wierzę w znaczenie znaków zodiaku, a także imion. Więc... większość pań o imieniu Ewa u mnie jest skreślona. Bynajmniej wszystkie Ewki, które znam długo i dobrze, są dziwne.

14. woda to mój żywioł - uwielbiam pływać. Mogłabym mieć działkę nad morzem. ba! będę miała, jak tylko zarobię tak jakąś siedmiocyfrową sumkę, albo wygram :D

15. Lov mój potrafi przez moją wizażową pasję rozpoznać rzęsy naturalne od przedłużanych, patrząc na oczy kobiety! :D   Jestem z niego dumna :]

16. Ja natomiast od Lova złapałam bakcyla  i ... także jeżdżę na MOTOCYKLU.. :) tzn ten sezon 2013 zaczęłam. Mam nadzieję, że na następny rok będę częściej na swoim maleństwie kochanym śmigać  :)




17. ciekawość to moje trzecie imię, zaraz po pernamentnej sklerozie. Jestem tak zakręcona, że czasem coś komuś opowiadam nie pamiętając, że już to mówiłam i to nawet np tego samego dnia ... :x  często pytam "co robiiisz?" "kto pisze?", "A co to?" itp itd. jak DeeDee z Labolatorium Dextera - uuuu, what's that button? :x 



18. zawsze chciałam mieć córkę o imieniu Magdalena... jeszcze nie mam dzieci. Ale moja kuzynka z gór, jak okazało się, że będzie miała córeczkę, poprosiła mnie o bycie chrzestną, a na imię małej nadała tak jak ja zaproponowałam. Więc mam córę chrzestną - Madzię. Taka sama kobita jak ja. Aż strach się bać :x bo Magdy mama to siostrzenica mojego św. pam. Tatka, więc Magdulina wdała się w rodzinę naszą :D o zgrozo :D 



19.  i tak, zawsze jak piszę notki do bloga - wychodzą one BARDZO DŁUGIE.. cóż, taka już jestem.
Jak piszę, to jest tego dużo i wychodzi taki tasiemiec :]

20. mam robakofobię. nie kocham padżąków, a jak frunie w moją stronę np chujbąszcz (chrabąszcz ofkors), czy bzykopszczoła, lub zbąk, lub inne co robią bzzzz.. prócz much, bo ich nie bojam się wcale. To piszczę, uciekam i panikuję. I dodatkowo mam ciarki na całym ciele, a wzdłuż kręgosłupa przeszywa mnie swędzenie takie wstrętne okropne, jakby coś po mnie łaziło i było tego więcej niż tylko jedna sztuka.

21. myszy za to się nie bojam wcale :D Lubię wąże. Wąże są zajebiste, a łuski - mylnie przeze mnie brane za śliskie i obleśne, okazały się być fajne, twarde i zimne. Wążowa wylinka jest zajebiaszcza :)

22. na 29te urodziny dostałam od mojej Oli i takiej znajomej Ani, które znają mnie baaaardzo długo - mocno nietrafione prezenty. Zawiodłam się, bo wyszły z założenia że skoro lubię koty, to skarbonka w postaci kota będzie najlepszym podarkiem - i tym oto sposobem w dniu urodzin miałam ich dwie. Ale i tak pierwszą była kocia skarbonka od rodziców, którzy zrobili mi prezent z jajem, jak śmiałam się, że potrzebuję skarbonki z pancernym dnem, by mnie nie korciło by samą siebie okradać. Więc - w sumie nakociło ich się trzy. maj gaaaaad :D  ta pierwsza od lewej od rodziców, środkowa od Oli, ta po prawej od Anki.


23. lubię lipić się w gwiazdy na niebie. i chyba jestem chmurofilką. W moim folderze ze zdjęciami, prócz standardowo zdjęć z lotu samolotem  - nieba, znajdzie się może z 1000 zdj jak jestem w parku, aparat skierowany ku niebu, i tym oto sposobem widnieją na zdjęciu dookoła gałęzie z koron drzew i chmury.. przeróżnie poukładane.. :)


24. rower, to kolejne dwa kółka zaraz po motocyklu, na którym lubię jeździć. Mój Lov także :)

25. moje pierwsze pędzelki do makijażu były marki LanCrone. Z Allegro, zakupione za poradą znajomej wizażystki. Na start spisały się wyśmienicie. Do tej pory mam w nowym pasie do pędzli z 10sztuk z 22, z tego pierwszego zestawu. Nie odkształciły się, są syntetyczne i kilka naturalnych z włosia kucyka i sobola :)  Lubię je :)

26. mój pierwszy makijaż ślubny próbny to była totalna porażka. Siostra mamy się zgodziła być moją pierwszą panną młodą w karierze wizażowej mej. Jako że wtedy nie posiadałam żadnego aparatu super hiper wyposażonego, to jak narzeczony ciotki wyskoczył z lustrzanką, i zrobił zdj mojego makijażu na opcji dodatkowo makro.. to myślałam że spalę się ze wstydu. Wszystko było widać - podkład w porach, brokat osypany pod oczami. W ogóle makijaż wykonany bazarkowymi cieniami. No, tandeta jak nic... ale w dniu ślubu ciotka wyszła rewelacyjnie - po 12stu spotkaniach na próbach :D:D

27. jestem z reguły osobą nieufną i ostrożną w nowych znajomościach. Poznając kogoś np w grupie znajomych, czy na imprezie itp, potrafię po spojrzeniu i wnikliwej obserwacji, i po tym jak wsłucham się w rozmowę, którą prowadzi ta osoba z np kilkoma innymi ludźmi z grupy - potrafię wyczuć jej intencje, czy są szczere czy nie. Czy ten ktoś jest dobrym materiałem na kolegę/koleżankę, czy można zaufać i czy jest szczery

28. leniowanie to fascynujące zajęcie. Często mam dzień w trybie "niechcemisienia"... generalnie prócz mania czegoś z kotów - spanie częste i długo, to mam coś z leniwców :D Takie sloł mołszyn czasem mi się załącza, że ja pitolę :D:D

http://www.youtube.com/watch?v=dyarwrweb5Q  




29. płakałam krokodylymi łzami na Królu Lwie przy scenie gdzie Skaza zrzucił Mufasę z klifu ;(

30. za to na Titanicu śmiałam się jak ludzie spadali z rufy np na śrubę statku.. :x Myślałam, że mnie koleżanki zabiją w tym kinie, jak byliśmy klasą na seansie :D

31. uwielbiam horrory, thrillery, dramaty, filmy psychologiczne i kryminalne

32. Różowe Lata 70te i Drew Carrey Show to najlepsze sitcomy  jakie mogą być z tych starszych :]  obecnie tych seriali na mojej liście jest coraz więcej i więcej, a teraz na bieżąco jestem z serialem pt. Devious Maids  :]

34. tak - uwielbiam oglądać seriale, oraz programy typu Voice Of  Poland, czy X Factor czy MasterChef i Kuchenne Rewolucje

35. często, oglądając jakiś program bardzo krytykuję prowadzących makijaże. I mam ochotę wystosować np dla przykładu pismo do makijażysty Agniechy Chylińskiej zasiadającej w jury jednego z programów TVN, za to, jak szpeci ją np tymi chujoniebieskimi odcieniami, i robi jej trupią twarz i nie potrafi dobrać koloru pomadki do reszty. Za to np wszystkie prowadzące wiadomości na polsacie są zajebiście umalowane, super modelowanie twarzy i oczy genialnie zrobione :)

36. uwielbiam spać - chyba  mam dużo z kotów, które ponad połowę swego życia przesypiają

37. mój znak rozpoznawczy dla kogoś, kto widzi mnie 1szy raz i nie jest pewien czy to ta Renata od Mejkapów - na szyi na krótkim łańcuszku wisi mi zawieszka-motocykl :]


38. Nie mogę żyć bez Fejsika... jest ze mną wszędzie... dosłownie.

39. zamierzam się z doszkoleniem w dziedzinie fotografii portretowej, by móc robić także zdjęcia swoim modelkom, bardziej PRO :)

40. książki też lubię czytać, pewnie jak większość z Was. Moje pierwsze fascynujące mnie tytuły to imiona. Nie mam ich już w domu, ale chyba Tomek, Kaśka i inne takie. Małe, kieszonkowe wydania, szybko czytające się. Molly i Molly Ucieka ze Świata Książki to mój obowiązkowy nr 1, jak tylko wyszedł. Bo po obejrzeniu serialu i filmu stwierdziłam, że muszę pożreć książkę. Tożsamość Bourne'a  całą sagę przeczytałam - czaaaaad ^^ Intruz - cudowna książka bardzo bardzo baaaaardzo pouczająca. Filmu jeszcze nie obejrzałam.
Oczywiście tytuły autora P. Coelho wszystkie bardziej znane połknęłam. Także przeczytałam 1szą część 50 Twarzy Grey'a. Ale już Ciemniejszą Stronę Grey'a męczę 3ci miesiąc. DUPY NIE URYWA. A ostatnio jestem fanką książek naszego rodaka  - A. Pilipiuka. No, rewelka ! :) I Kaśka Grochola - mój namber łan to ZIELONE DRZWI. 


41. wierzę w duchy, a sny moje zazwyczaj spełniają mi się na odwrót, a czasem miewam sny tzw cykliczne. Potrafi śnić mi się jedna historia przez kilka lat, gdzie jej wątek się non stop rozwija... przerażające.. ale tak poznałam przycyznę śmierci mojego św.pam. kuzyna.... :/  masakra.... nikt mi nie powiedział jak zmarł, dopiero po tym, jak powiedziałam sen mojej babci... i jak po tygodniu znów jej powiedziałam, że śni mi się chłopiec-zjawa, że go czuję,ale nie widzę... to mi powiedziała o śmierci Tomusia.. zmarł jak miał 2latka. A mi się śnił jalo 16letni chłopiec, który wziął sobie za cel, uświadomienie mnie, i dbanie o mnie i bycie przy mnie.

42. należę do osób wszechmuzycznych. Tzn pobawię się i przy disco polo, i przy techno, house, trance, disco, czy latino, czy szantach lub szlagierach. Rock, jazz, chill out itp itd. Opera mnie fascynuje, jeszcze tam nie byłam, chciałabym kiedyś pójść.. :)

43. nie lubię jak jest bardzo zimno, ale zimę samą w sobie lubię i to bardzo :)

44. jestem nocnym markiem - co widać po dacie tego wpisu  :D

45.  boję się ciemnych lasów..... strach mnie oblatuje na samą myśl, że miałabym się w takim znaleźć bez nikogo, zupełnie sama, bez światła..

46. mam dwuletniego kuzyna Adasia. A to za sprawą jednej z dwóch sióstr mamy :) jest fajowy  :D Lubi mój motocykl od Lovovego:D chyba temu że łatwiej mu było powiedzieć HOOOONNNda, niż  SIUZIUKI :D phahaha :D 




47.  mam kilku przyjaciół, zliczę ich na palcach jednej ręki - 

Mateo - kochany człowiek wariatka ma  najfajniejsza  paryska :D 


Maciek - Maciu, braciszek 

Emilia - Bizeta, jak tam wolicie :] modelka, o wielkim sercu i niezłym poczuciu humoru :) 

Ola - moja Olcia :D psiapsióła  taka na dobre i złe :)

 i Basia - Kosmitka :D fryzjerka, szalona mała Mi, z którą można konie kraść:*
.
 Na tych osobach mogę zawsze polegać, i wiem, że będą mnie kochać mimo wszystko.
 Bo  Lov, to oczywista oczywistość. Jest partnerem, kochankiem i najlepszym przyjacielem.
Wyznaję maksymę "prawdziwy przyjaciel to ten, kto wie wszystko o Tobie, a mimo to nie przestaje Cie kochać"




48.  powinnam nosić okulary, bo jestem krótkowidzem, dodatkowo mam astygmatyzm.
 Taka tam ślepa wizażystka hehehe :D

49. moim zdaniem nie ma tylko dwóch kolorów dobra - bieli i zła - czerni. Są jeszcze pomiędzy tymi kolorami odcienie szarości.

50.  marzy mi się pokój na poddaszu i mieszkanie w domu jednorodzinnym. Na chwilę obecną tylko takie mam marzenie ;) Resztę marzeń powoli realizuję :]


Tyle w temacie;)  jak Wam się podoba 50 faktów na mój temat? Wyszło długo - jak zwykle. Ale nic na to nie poradzę. Starałam się mało zdań do jednego punktu dodać :]



Dobrej nocy kochani!! :*