środa, 9 października 2013

kolejne metamorfozy ;)

Witajcie!  I znowu jestem późno, ale to za sprawą tego, że późno mi się skończyło dzisiaj metamorfozowanie hihi :]

Odwiedziły mnie Ola i Asia.

Ola, to moja instruktorka paznokci, u niej się szkoliłam. Dodatkowo razem do podstawówki całe
 8 lat chodziłyśmy. 
Także wspominki, ploty i przyjemne z pożytecznym. Zafundowałam jej mocny makijaż oka i jasne usta,
 i podkreślenie, wymodelowanie policzków :)  
Moja pierwsza pani na metamorfozę ma założone rzęsy metodą 1:1. Więc tu szybko nam zeszło :)


na powiekach baza pod cienie Urban Decay, na to niebieski cień z paletki MAP, i brązowy mat
 z ukochanej T22 mojej. Na to muśnięte delikatnie powieki ruchome cieniem wypiekanym z drobinkami
 z Isa Dora - czarny z brokatem.




Brwi podkreśliłam matowym cieniem Kiko. Na ustach błyszczyk IsaDora. Na kościach policzkowych mieszanka - GlamourGlow z Kryolanu naprzemian
 z różem marki IsaDora.






Przejdźmy do drugiej dzisiejszej bohaterki - Asi.
 To moja dobra koleżanka, z którą się zżyłam po Metamorfozach 2013 fryzjersko wizażowych, 
które miały miejsce w Mysłowicach.  Przy okazji plotek, dorwałam czasopismo najnowszy numer MakeUp Trendy, i stwierdziłam  MAM!! 
tęczówka oka Asi jest tego samego koloru co modelki na okładce MUT.

Także od razu miałam inspirację.
 Wiadomo - skopiować/skserować kreska w kreskę nie wypada.
 Zainspirowałam się i nałożyłam podobną paletę barw na powieki i usta Asi ale tak, by pasowało do jej rysów twarzy i kształtu oka.



w kącikach wewnętrznych na dolnej powiece nie dodawałam jasnego cienia. Na ustach śliwkowa konturówka przykryta ciemną pomadką, która była wypełniona od środka błyszczykiem. W efekcie zlało się wszystko, co jednak mnie nie wkurzyło, bo spasowało mi do reszty hihi :]



postanowiłam spróbować z highlighterami GlamourGlow, i na czoło, nos, skronie i pod oczami, 
i wzdłuż nosa i na brodę nałożyłam najjaśniejszy kolor, potem zajęłam się modelowaniem kości policzkowych  i brwi z pomocą matowego cienia.






Tu Asia z numerem MUT :D a na okładce makijaż-inspiracja do tej metamorfozy,
 autorstwa Anny Kowalczewskiej, utalentowanej wizażystki znanej większości pod pseudonimem Methea.



No, to na tyle dzisiaj. Ja uciekam spać. Trzeba zregenerować siły na jutrzejszą misję IsaDora ;)


:* :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

To jest blog makijażowy, proszę o komentarze dotyczące danego wpisu i makijażu, bądź zdjęć.. nic ponad temat zawarty w danym poście.
Mniej śmieci w ten sposób będzie :)

Dziękuję.