wtorek, 16 kwietnia 2013

Karolinowo... :)

Dzisiejszy post, grubo pod wieczór, będzie o jednym spotkaniu, 
całkiem fajnym :) które rozwinęło się potem jeszcze bardziej sympatycznie.

Mianowicie napiszę o tym jak poznałam pewnego czasu kilka lat do tyłu dziewczynę początkującą w zdjęciach. Przyjechała z polecenia jednego z fotografów (pii, pii, pii!!! - nie powiem o kim mowa, bo generalnie ten fotograf nie zasługuje na reklamę po jego wybrykach :D )
na makijaż do mnie do domu, bo ów fotograf chciał zdj plenerowe gdzieś daleko, gdzie obecnie w tamten czas dotrzeć nie mogłam. 
Umalowałam ją, była skromna, przestraszona i mówiła mi na PANI! :D 
Łojeju :)

Zdjęć z tamtejszej jej pierwszej sesji i naszego pierwszego spotkania nie mam jak pokazać, bo jest to raczej temat tzw "tabu" i poza resztą.
Ale wrażenie na mnie wtedy wywarła mega pozytywne, zakręcona jak nie wiem :D

Taka jedna... Karolina :) hihi :)


Gdy rok ponad temu zaczęłam spotykać się na zdjęciowym planie z Olą Fijałkowską, znowu miałam okazję spotkać tę samą modelkę. Biedna, zaś się mnie bała, że jestem na nią obrażona, ale niesłusznie :) Spotkanie minęło rewelacyjnie. Mój pulpit to Trzy Karoliny ułożone sąsiadująco obok siebie w kosmicznych legginsach z tejże sesji :D hihihihihi ;)


poniżej efekty pierwszego spotkania u Oli:

Miały one miejsce w Studio Ninoveron w Sosnowcu u Bartosza Brudka :)
 I miałam wtedy rudoblond włosy :D















i to ostatnie właśnie widnieje u mnie na pulpicie :) robi furorę jak panny młode wpadają na makijaż próbny :P



Następne nasze spotkanie to było jak Karolę malowałam na imprezę,
 to gościła znów u mnie. 
Po jakimś czasie zaczepiła mnie o makijaż ślubny i miałam okazję ją umalować i poznać jej sympatyczną dość dużą rodzinkę... :) i tu dla niej pozdrowienia, szczególnie dla Pani Mamy i Pana Taty :)

 To efekty z przygotowań Karoli  do ślubu:






Na zdjęcia końcowe jeszcze czekam.. :)


No, i ostatnio znów spotkałyśmy się u Oli Fijałkowskiej w tzw
 " Misiowym" studio Oli.. :D:D:D:D

Było ciekawie... bo sypanie brokatem, srebra dużo, biżuterii i w ogóle.. :D

Pierwsza stylizacja - Kosmiczna Motocyklistka  :) hihi  :)












To ostatnie zdjęcie jest moim ulubionym z tej serii :)  


Potem poszło bardziej klimatycznie w romantyczne ujęcia kadry, i czerń biel oraz w fajne ciasne kadry z użyciem biżuterii Glitter Polska











I tak oto, przedstawiłam Wam najbardziej ciepłą osobę jaką poznałam w ostatnim czasie na przełomie 2-3 lat.. :) Z Karoliną kontakt mam do dziś. Cieszę się, że mogłam ją umalować w ten ważny dla niej dzień. 
I że mimo tego, że już rzadko pozuje - to godzi się na spotkanie przy wspólnej sesji :) Karolinka, buziaki! :)


*****
Zdjęcia: Aleksandra Fijałkowska -->  https://www.facebook.com/AleksandraFijalkowskaPhotography

Makijaże mojej roboty.. :)
 a biżuteria przy ostatniej sesji --> https://www.facebook.com/GlitterPolska


No, następnym razem  dodam coś adekwatnie do tego, czego się uczę - mianowicie french. Spędza mi on sen z powiek, ale daję jakoś radę :)

Dobrej nocy!! :) 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

To jest blog makijażowy, proszę o komentarze dotyczące danego wpisu i makijażu, bądź zdjęć.. nic ponad temat zawarty w danym poście.
Mniej śmieci w ten sposób będzie :)

Dziękuję.