poniedziałek, 18 lipca 2011

Witam :)

Witam :)
Nazywam się Renata Jackowska.
Pomęczę Was pracami swojego autorstwa od teraz do czasu niewiadomego. Myślę, że zagoszczę tu na dłużej.
Na pierwszy ogień niech pójdą naprawdę najstarsze starocie świata, jakie miałam okazję wykonać, jeśli chodzi o makijaże do zdjęć i nie tylko.
Choćby to, robione w Świerklańcu w Pałacyku. Autorstwa Tomka K. a pozowała mi nieoceniona i cierpliwa Magda Żalińska:






.. chyba widać, że słabo mi to wychodziło, nie?
Obecnie z Magdą jeszcze od tamtego czasu sporo razy się spotkałam, przy wspólnych sesjach, czy prywatnie. Ciepła i miła osoba, która jest świadoma tego, jak wygląda, bardzo dobrze pozuje, i ułatwia pracę wizażystce - nie marudzi, nie wierci się, i nie jest za cicho (a tego nie lubię). Tak zaczęła się moja przygoda z makijażami do sesji zdjęciowych. Dzięki życzliwym ludziom i wielu radom i wskazówkom, udało mi się opanować to, co powinnam w sztuce makijażu fotograficznego. Przykładem może być następne ze spotkań (a, zostańmy już, przy Magdy buzi:) ) z wyżej wymienioną modelką :







przy tej sesji poznałam świetny duet foto: Becapri, Andrzeja i Beatę :) obecnie Becapri działa już tylko solo - sama Beata :)




fotografował Bartosz Koszowski w studio Loco w Katowicach







to było nasze ostatnie spotkanie z Magdą Żalińską, fotografowała jej imienniczka - Magda Tarach, znana większości jako Traszkafoto :)


Na pierwszy wpis, myślę, że na tym poprzestanę. Przy następnym spotkaniu zapraszam na fotopodróż po makijażach okolicznościowych panien młodych.. :)


Renata J.

3 komentarze:

To jest blog makijażowy, proszę o komentarze dotyczące danego wpisu i makijażu, bądź zdjęć.. nic ponad temat zawarty w danym poście.
Mniej śmieci w ten sposób będzie :)

Dziękuję.